Jak wygląda podróż samolotem do Anglii cz. 1

Niezależnie, czy przenosicie się do UK na stałe, czy wybieracie się na angielski urlop czy w odwiedziny do znajomych, jakoś musicie się tutaj dostać. A nie ma co ukrywać, że najszybszym i czasami dość tanim sposobem na to jest podróż samolotem. Dla tych, którzy nigdy nie siedzieli w unoszącym się 10 km. nad ziemią płatowcu będzie to podwójny stres. Pierwszy i oczywisty to strach przed lataniem. Drugi nie mniej poważny to mnogość nieznanych wcześniej procedur począwszy od zakupu biletu, poprzez przebrnięcie przez lotniskowe kontrole, po zachowanie się w samym samolocie i na docelowym lotnisku. Dziś zajmiemy się sprawami logistycznymi, obalanie mitów powodujący strach przed lataniem zostawiając na inny artykuł.

Prześledźmy krok po kroku wszystko przez co przechodzi każdy pasażer od podjęcia decyzji o locie, po opuszczenie lotniska docelowego. Ponieważ w każdym artykule odnoszę się do moich własnych doświadczeń, cały plan przygotowań i lotu ułożymy sobie na podstawie połączenia Rzeszów Jasionka – Londyn Stansted obsługiwanego przez tanie linie lotnicze Ryanair. Zdecydowana większość procedur zwłaszcza w tanich liniach przebiega niemal tak samo, różnice są niewielkie i znając ogólny obraz „jak to powinno wyglądać” poradzicie sobie wybierając połączenie innymi liniami, z innego miasta w Polsce.

Kupujemy bilet na samolot

Z zasady bilety na tanie linie kupuje się przez internet. Jest to najszybszy i najtańszy sposób, a także najwygodniejszy. W sieci jest mnóstwo stron pośredniczących w sprzedaży biletów lotniczych, jednak zawsze najlepiej jest wybrać stronę przewoźnika. Dzięki temu unikniemy niepotrzebnych opłat i będziemy mieli pewność, że nikt nas nie oszuka, wszak udaliśmy się „do źródła”. Wszystkie linie lotnicze obsługujące połączenia do Anglii mają swoje strony w języku polskim, więc nie musimy się martwić, że czegoś nie zrozumiemy. W przypadku Ryanair jest to: www.ryanair.com/pl gdzie szybko i wygodnie możemy zakupić swój bilet. Należy to zrobić jak najszybciej, gdyż najczęściej im bliżej daty wylotu, tym bilety są droższe. Linie lotnicze stosują prosty schemat: np. pierwsze dwadzieścia biletów sprzedają w najniższej cenie, następne dwadzieścia kosztuje 10% więcej i tak kolejne pule będą odpowiednio droższe. Jest to prosta zasada „kto pierwszy ten lepszy”. Jest jeszcze kilka innych mechanizmów cenowych, jednak wszystkie sprowadzają się do jednego: im wcześniej kupisz bilet, tym mniej za niego zapłacisz. Szczegóły krok po kroku jak kupić bilet online omówimy sobie w kolejnym artykule.

Odprawiamy się online

To, że z powodzeniem udało nam się zarezerwować interesujący nas lot i zapłacić za niego nie znaczy, że mamy już bilet w kieszeni i prawdo do wejścia na pokład. Kolejny krok po zakupie to tzw. odprawa, czyli podanie niezbędnych danych pasażera, nr dowodu osobistego lub paszportu, daty urodzenia i innych wymaganych informacji. Następnie drukujemy kartę pokładową, która stanowi naszą przepustkę  na lot. Procedura odprawy jest bardzo prosta i zarówno strona Ryanair jak i każdej innej europejskiej linii poprowadzi nas przez nią krok po kroku. Dla pewności, że wszystko się uda, opisze ją szczegółowo w kolejnym artykule wraz informacjami na temat zakupu biletów online.
Po wydrukowaniu karty pokładowej jesteśmy już formalnie przygotowani do podróży.

Jedziemy na lotnisko

Niestety, samolot to nie lokalny autobus, a lotnisko to nie mały dworzec PKS na który wystarczy przybyć 5-10 min przed odjazdem. Na Waszej karcie pokładowej z pewnością jest zamieszczona informacja o której godzinie zamykane są bramki, czyli kiedy obsługa zamyka możliwość wejścia na pokład samolotu. Zazwyczaj jest to ok 30min. przed odlotem. A należy jeszcze pamiętać, że zanim dotrzemy do bramek, czeka nas trochę formalności. W zależności od wielkości lotniska warto być na 1-2 godziny przed planowanym wylotem, natomiast jeśli lecimy po raz pierwszy w życiu warto dać sobie zapas dwóch godzin. Pozwoli to na spokojne przejście procedur i zachowanie swoich zszarganych nerwów na w miarę normalnym poziomie.

Lotniskowe procedury

Do budynku lotniska, może wejść każdy: znajomi, czy rodzina która nas żegna. To jest ostatnie miejsce i ostania chwila na pożegnanie. Jeśli mamy ze sobą bagaż dodatkowy ustawiamy się w odpowiednio oznakowanej kolejce (należy czytać informacje wyświetlane na tablicach) do punktu nadania bagażu. Tam obsługa zważy nasze walizki i jeśli waga będzie mieściła się w normie za którą zapłaciliśmy, oznakowana odpowiednią nalepką powędruje taśmociągiem w kierunku samolotu. A my z bagażem podręcznym, po ostatnim całusie od mamy, udamy się w kierunku odpraw i kontroli.

Pierwsze co napotkamy to kontrolę karty pokładowej – musimy udowodnić, że lecimy danym lotem i że mamy prawo pójść dalej. Czasami może się w tym miejscu zdarzyć kontrola innych dokumentów, jak paszport. W zależności od lotniska procedura ta odbywa się automatycznie poprzez zeskanowanie kodu z naszej karty pokładowej w bramce podobnej do tych spotykanych w metrze, lub ręcznie przez pracownika obsługi. Gdy ostatni raz leciałem z Jasionki w Rzeszowie, kontrola ta była ręczna.

Po przejściu tej wstępnej kontroli udajemy się do punktu kontroli bezpieczeństwa prowadzonej przez służby graniczne. To bardzo rozbudowana i nie zawsze przyjemna, aczkolwiek konieczna procedura. Będziemy musieli położyć nasz bagaż na małym taśmociągu wraz z rzeczami osobistymi typu telefon, portfel i wszystkim co jest metalowe. Rzeczy te przejadą przez specjalistyczny skaner, a my przejdziemy przez bramkę wykrywającą min. metal. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, kilka sekund po przejściu bramki odbierzemy nasz bagaż i pójdziemy dalej. Jeśli jednak cokolwiek wzbudzi podejrzenia celników może się zdarzyć przeszukanie naszej osoby, czy rewizja bagażu. Zdarza się to w sytuacjach, w których wbrew zaleceniom zostawimy sobie w kieszeni np. pilniczek do paznokci, a w bagażu nóż turystyczny.  Jeśli kontrola wykaże jakikolwiek zabroniony przedmiot, zostanie nam on skonfiskowany a my przejdziemy procedurę raz jeszcze. Jeśli ta nic nie wykaże, idziemy dalej.
Lista przedmiotów zabronionych jest naprawdę duża i możemy ją sprawdzić na stronie każdego przewoźnika i każdego portu lotniczego.  Czasami różnią się one nieznacznie w poszczególnych liniach, lecz z zasady większość przedmiotów zakazanych jest taka sama. Przykładowa lista w Ryanair znajduje się tutaj: warunki przewozu w Ryanair

Po przebrnięciu przez kontrolę, nie mamy już możliwości opuszczenia strefy tzw. „sterylnej”. Dla pasażerów podróżujących po Unii Europejskiej to ostatni szlaban przed wejściem do bramki. Jednak w przypadku podróży do Wielkiej Brytanii czeka nas jeszcze kontrola paszportowa. Przebiega ona dość szybko i sprawnie i kilka minut później jesteśmy już w poczekalni i ostatnim etapem tej części podróży jest tzw. boarding czyli po prostu wpuszczanie pasażerów do samolotu.

Co można robić w tej strefie, jak wygląda boarding, sam lot i procedury w UK omówimy sobie w drugiej części artykułu.

Jak wygląda podróż samolotem do Anglii cz. 2 

Michał
Założyciel i administrator bloga Ponglish.eu. Na co dzień mieszka i pracuje w Anglii. Borykał się z problemami które sam teraz opisuje na tej stronie. Zadawał w internecie pytania, na które dziś udziela odpowiedzi.

3 Komentarze

  1. Ja wlasnie bede jechac z rzeszowa do anglii za dwa tygodnie. Jak sie w Rzeszowie wsiada do samolotu? Przystawiaja taki korytarzyk czy sie autobusem jedzie?

    • Cześć Ola.
      To zależy od połączenia. Rzeszów ma jedno wyjście z rękawem (to ten korytarzyk) ale nie wiadomo, czy Twój rejs będzie odprawiany z tej bramki. Jeśli nie, to zwyczajnie z płyty lotniska będziecie wchodzić do samolotu. Więcej szczegółów jutro w drugiej części artykułu.

      • Od siebie mogę dodać, że, a już kilka razy z Rzeszowa leciałam, nigdy nie udało mi się trawić do rękawa; zawsze jest spacer po płycie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*